W Niemczech, Austrii i Szwajcarii, żeby wymienić tylko kraje języka niemieckiego, nauka tańca jest uznanym etapem przygotowania się do życia towarzyskiego. Dziewczynki zazwyczaj podejmują tę naukę w wieku 14 lat, a chłopcy w 15. roku życia. Coraz więcej jednak chętnych uczęszcza na kursy dla dzieci, nowej formy nauczania. Dzieci od 4. roku życia uczą się rytmiki i tańca, a nauka przebiega w formie zabawy, w przerwach zaś dokazują jak zawsze. Gimnastyka łączy się z tańcem.
Problem odpowiedniego ubrania się na lekcję tańca lub związane z nią zabawy i bale uległ w ostatnim czasie wyraźnej zmianie. Zasadą jest, że lekcja tańca jest przyjemnym spędzeniem wolnego czasu i powinna sprawiać radość. Ponieważ jednak, ogólnie biorąc, młodzieży nie sprawia szczególnej przyjemności strojenie się „na ostatni guzik”, można zaakceptować swobodne ubranie, a więc dżinsy i T-shirt, w lecie także bermudy. Nastolatkowie i dorosłe pary zakładają to, w czym się najlepiej czują. Uznano to nawet w Austrii, gdzie dawniej bywały bardzo rygorystyczne zasady, dotyczące stroju na lekcjach tańca.
Nie tylko coraz więcej rodziców życzy sobie, aby ich dzieci uczyły się tańca pod okiem fachowca. Także lekarze przypisują tańcowi wielkie znaczenie w walce z następstwami siedzenia w ławce szkolnej, przede wszystkim z wczesnymi wadami postawy. Ba, polecają oni taniec ludziom starszym, w celu wyrównywania niedostatku ruchu, będącego konsekwencją nadmiernego zautomatyzowania gospodarstwa domowego i miejsca pracy zawodowej. Tak więc młodzi adepci tańca i ich rodzice wiążą się na znacznie dłużej niż dawniej z nauką tańca i związanymi z nią imprezami.
Ze względu na powszechne przyjęcie się tańców, kiedyś znanych tylko w jednym kraju lub na jednym kontynencie, przeważnie niezbędne jest kontynuowanie kursu podstawowego na kursie dla zaawansowanych . Wartości niematerialne i prawne oraz wycena firm. W niewielkim towarzystwie przyjęło się, że mężczyzna zna kobietę, którą prosi o taniec. Na większych, bardziej publicznych zabawach tanecznych, znajomość taka nie jest konieczna, można się nawet nie przedstawiać. Jeżeli tańczy się na przyjęciu urządzanym w domu, przynajmniej jeden z pierwszych tańców należy się pani domu - następny po zatańczeniu ze swoją sąsiadką przy stole. Dawniej mężczyzna musiał tańczyć z każdą z obecnych pań, obecnie nie ma takiego obowiązku.
Niegdyś eleganckie zaproszenie do tańca wymagało od mężczyzny sześciu ukłonów. Najpierw musiał się ukłonić towarzystwu damy, z którą chciał zatańczyć (dama nie mogła być bez towarzystwa, a jeśli znalazła się sama, nie uważano jej za damę!). Drugi ukłon należał się damie, którą zaraz potem mężczyzna prowadził na parkiet. Tam kłaniał się po raz trzeci przed rozpoczęciem tańca, po raz czwarty po jego zakończeniu. Kłaniał się także po odprowadzeniu na miejsce, a szóstym ukłonem dziękował temu, który zgodził się na taniec z jego partnerką.
Proszenie do tańca
~ 12 lutego 2010 ~
Napisane przez: admin
Kategoria: Wśród ludzi

Komentowanie zakończone.